Cześć, jestem Robert. Kiedy byłem nastolatkiem zainteresowałem się muzyką tak "głębiej" niż przeciętny człowiek. W podstawówce zacząłem grać na gitarze, a tak na przełomie VII/VIII klasy grałem już razem z moim przyjacielem. Tworzyliśmy duet grający na dwóch gitarach klasycznych w jego piwnicy - częściowo punkowe utwory, częściowo do jego tekstów, generalnie swoistą poezję śpiewaną ;). Na początku szkoły średniej duet ten przerodził się czteroosobowy zespół. Nazywaliśmy się Psychomachia. Gitarę klasyczną zamieniłem na elektryczną i graliśmy mieszankę różnych stylów, bo każdy z nas słuchał czego innego. Było to trochę rockiem progresywnym, trochę alternatywnym, a reszta niewiadomo czym. Jednak wraz z końcem szkoły średniej nasz zespół się rozpadł. Przez chwilę grałem w jednym składzie, przez chwilę w innym... Długo to nie trwało, ale w międzyczasie zacząłem wykorzystywać komputer do celów muzyki. Gitara odeszła w kąt, a ja zacząłem poznawać co to trakery i sekwensery i rozpocząłem komponowanie muzyki na komputerze, a potem nawet nagrywać swoją gitarę oraz flet, chociaż nie umiem na nim grać :) i tak zaczęło się moje zamiłowanie do nagrywania i obróbki dźwięku.

To zamiłowanie sprawiło, że nawet na studiach zajmowałem się dźwiękiem, choć skończyłem fizykę w Politechnice Śląskiej, a nie reżyserię dźwięku. Celem mojej pracy dyplomowej było napisanie programu, który miał służyć sterowaniu za pomocą głosu robotem chirurgicznym z kamerą endoskopową dla Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu i mogę dumnie powiedzieć, że... się nie udało ;) (zagadnienie rozpoznawania mowy jest na miarę pracy doktorskiej lub zespołu ludzi, a ja miałem do obronienia magisterkę i byłem sam).

W roku 2017 mój znajomy poszukiwał osoby do obróbki swoich podcastów i umieścił ogłoszenie na swoim profilu na Facebooku. Zauważyłem je zupełnie przypadkiem, zagadnąłem do niego i tak rozpoczęliśmy współpracę - zająłem się obróbką jego podcastów. Szybko mi się to spodobało. Okazało się, że robię to sprawnie jak mało co :D i tak małymi kroczkami zacząłem zdobywać wiedzę w tej dziedzinie i gromadzić sprzęt.

W międzyczasie wskrzesiliśmy z moim przyjacielem nasz zespół sprzed lat, o którym wpomniałem. Tym razem mając większą wiedzę nt. dźwięku i środki finansowe porobiliśmy sobie pułapki basowe, wytłumiliśmy ściany naszej sali i zaczęliśmy grać. Zainwestowałem w mikser z interfejsem audio, dzięki któremu mogliśmy się nagrywać na komputerze i zestaw mikrofonów pod perkusję i tak rozpoczęło się nagrywanie prób (na tzw. setę) w zacznie lepszej niż 20 lat temu jakości. Nagłaśnianie i nagrywanie to coś, co sprawia mi dużą frajdę. Był to, po obróbce podcastów, kolejny etap mojego rozwoju w realizacji dźwięku. Skoro czerpałem z tego satysfakcję i poszerzyłem spektrum zainteresowań, to postanowiłem zająć się nagrywaniem i obróbką dźwięku zawodowo i dlatego tu jestem - żeby pomóc ludziom poprawić swoje nagrania i sprawić, że staną się czystsze, wyraźniejsze - po prostu "zjadliwe" i miłe dla ucha :). Jeśli potrzebujesz mojej pomocy zapraszam do współpracy.